Blog o codzienności. O historiach prawdziwych, zaobserwowanych, naszych. O sprawach ważnych, koniecznych i tych mniej istotnych. O drobiazgach tkających życie, radości z rzeczy małych, ufności nie zawsze łatwej. O pięknie, sile marzeń i zwyczajności dnia. Poszukiwaniach, pytaniach i odnajdywaniach. O sercu kobiety... Jest mi niezmiernie miło gościć Cię tutaj. Usiądź wygodnie, poczuj się dobrze, jak u siebie. Kawy czy herbaty?

sobota, 7 maja 2016

Piękno czy przeciętność?

Piękna czy przeciętna? Beautiful or average? Bonita o comuna? Dwa warianty, których wybór zawsze leży w naszych rękach (vide: w naszym umyśle). Co wybieramy częściej? Jak same na siebie patrzymy? Czy potrafimy powiedzieć o sobie, że jesteśmy pięknymi kobietami?


"Ja? Piękna? Może gdybym była wyższa niż jestem, szczuplejsza niż jestem, i może gdybym miała troszkę większy biust. I jeszcze lepszą cerę, mniej zmarszczek, ładniejsze nogi... - wtedy tak, z pewnością byłabym piękna. Ale teraz? Z tymi wszystkimi deficytami, które mam? Nigdy. Nie ma opcji na piękno. Co najwyżej mogę się uznać za przeciętną, a to i tak wysoka samoocena..." - ilu z nas włączył się ten ciąg warunkowy, gdy próbowała odpowiedzieć sobie na pytanie czy jest piękna kobietą?

Eksperyment przedstawiony w załączonym filmie daje sporo do myślenia. Przeprowadzony został w kilku miastach światach - San Francisco, Dehli, Szanghaj, Londyn i Sao Paulo. Pomimo różnic w położeniu geograficznym mieszkanek tych miast, okazuje się, że nie ma różnic w postrzeganiu przez nie swojego piękna. A ono zawsze jest naszym wyborem - twoim, moim i każdej kobiety na świecie. Moc tego wyboru leży w naszych rękach.

Spróbuj znaleźć dzisiaj (lub jutro, lub pojutrze) trochę czasu tylko dla siebie. Usiądź wygodnie w fotelu, lub idź do parku, lub nad wodę. Włącz sobie dobrą muzykę (np. tutaj), lub zanurz się w dźwięki natury (ptaków, liści, wody), lub zanurz się w ciszę, jeśli wolisz. Weź białą kartkę papieru, narysuj przez jej środek pionową kreskę, nazwij lewą kolumnę: co w sobie lubię/co mi się w sobie podoba, a prawą -  czego w sobie nie lubię/co mi się nie podoba.  I spróbuj poszukać odpowiedzi. A następnie przyglądnąć się proporcjom. I zastanowić się czy tak powinno być?

Piękno - wspaniałe słowo! Uwierz i wybierz piękno! Jesteś piękna.

***
Beauty or average? Piękna czy przeciętna? Bonita o comuna? Two variants. And the choice one of them always lies in our mind. What we choose more often? As we look for themselves? Would you describe yourselves as a beautiful woman?

"I? Beautyful? Hmm, maby if I was higher than I am, thinner than I am and maby if I had a little bigger bust. And better complexion yet, and fewer wrinkles, nicer legs... - then yes, certainly I would be beautiful. But now? With all my defects? Not a chance. There is no option on beuty. It is so far avay out to reache for me. Now I should be happy that I can call myself simply average..."- how many of us joined this string conditional, when we have tried to answer the question: 'am I beautiful'?


The experiment which is above, conducted in several cities worlds (San Francisco, Dehli, Shanghai, London and Sao Paulo) gives a lot to think about this matter. And rimeber us that beauty is our own choice - my, your and every women in the world. And the power of this choice is in their hands… 

Find today (or tomorrow, or the they after) a little time just for yourselves. Sit comfortably in a chair, or go to the park, or to the lake. Turn a good music (eg. here), or immerse yourself in the sounds of nature (birds, leaves, water), or immerse yourself in silence, as you prefer. Take a white sheet of paper, draw through the center vertical line, name the left column: what I like about myself, and the right one - what I don't like about myself. And try to look for answers. And then to look at the proportions. And wonder if it should be like that?

Beauty - the gorgeous word! Believe  and choose the beauty! You are beautyful! 




9 komentarzy:

  1. Przeczytałam tekst (super!), wysłuchałam muzyki (absolutnie genialniej!!! - z mojego ulubionego filmu "Fortepian"), obejrzałam filmik (rewelacyjny!) i... zaniemówiłam. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Dziękuję Alicjo, że powróciłaś do tych refleksyjnych i zachęcających do pochylenia się nad sobą rozważań.
    Jutro po obiedzie siadam z moją białą kartką papieru. Z ciekawością zobaczę, co się na niej pojawi. Choć obawiam się, że zobaczę sporą dysproporcję pomiędzy kolumnami - że ta lewa będzie znacznie dłuższa. Ale już teraz deklaruję: wybieram piękno!!! Przechodzę przez drzwi z drzwi z lewej strony! Dziewczyny, chodźcie ze mną;)! Malgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn. obawiam się ze ta prawa będzie dłuższa (ta z kompleksami). Czy możesz Alicjo to poprawić? Proszę;) M.

      Usuń
    2. Gosiu, niestety nie mogę poprawiać komentarzy. trzeba usunąć i napisać nowy. Ale myślę, że powyższe sprostowanie nam wystarczy;)
      Życzę Ci, by jednak to ta lewa kolumna była nieporównywalnie dłuższa;)
      ALicja

      Usuń
  2. A że melodia z "Fortepianu" jest trochę krótka to polecam jeszcze tą:
    https://www.youtube.com/watch?v=H2-1u8xvk54
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  3. I ewentualnie bardziej energetyczną (a równie genialną) opcję:
    https://www.youtube.com/watch?v=7d1pfcYkCqI
    Małgosia

    PS: dziewczyny, my naprawdę jesteśmy piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu.
      Kawałki z "Amelii";) To tez ciekawy film;)
      Uściski
      Alicja

      Usuń
  4. Jesteśmy piękni....
    https://youtu.be/wzsUFqZUxeo

    Pozdrowienia z Krakowa:)

    OdpowiedzUsuń